Ekologia na wyciągnięcie ręki – jak technologia pozwala każdemu zadbać o planetę?

share

Ekologia na wyciągnięcie ręki – jak technologia pozwala każdemu zadbać o planetę?

_________________________________________________________________________________

Człowiek rozumny zamieszkuje Błękitną Planetę od plejstocenu. Czy przez te setki tysięcy lat odpowiednio troszczył się o swój dom? To temat na długą dyskusję. W ostatnich dekadach wyraźnie widać jednak rosnącą świadomość ekologiczną na całym świecie, za którą idą konkretne działania, podejmowane tak przez każdego z nas, jak i całe organizacje. Jak ułatwia je technologia?

_________________________________________________________________________________

Pozytywne zmiany w podejściu do tematu ekologii widać wyraźnie, gdy spojrzeć na inicjatywy z ostatnich kilku dekad. Od pół wieku obchodzimy międzynarodowy Dzień Ziemi, od 1989 roku bierzemy regularnie udział w „Sprzątaniu świata”, a od 2007 roku pamiętamy o „Godzinie dla Ziemi”. Dostrzeżenie znaczenia ochrony przyrody jest dzisiaj niezwykle istotne, zwłaszcza, gdy spojrzeć na ilość odpadów produkowanych na całym świecie czy cyfrowy ślad węglowy, który pozostawiamy regularnie, podejmując różne aktywności w sieci.

W pandemicznym roku 2020, jak wyliczyli badacze z Uniwersytetu Yale, 40-procentowy wzrost użycia internetu przełożył się na konieczność wyprodukowania dodatkowych 42,6 milionów megawatogodzin energii elektrycznej, a także przyczynił się do wytworzenia milionów ton dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych. Według szacunków, o czym często zapominamy, każdy 1GB przesłanych danych jest obciążony nawet 63 gramami CO2. 

Dodajmy do tego dane dotyczące odpadów komunalnych, których w 2019 roku w samej tylko Unii Europejskiej wytworzono niemal 225 milionów ton, co odpowiada 502 kilogramom na osobę. To ogromne ilości śmieci, z którymi na Starym Kontynencie radzimy sobie coraz lepiej, zwiększając liczbę spalanych odpadów i tych poddawanych recyklingowi, zamiast zwyczajnego składowania na wysypiskach. Utrzymywanie tego kierunku zmian jest kluczowe, ale nie może ograniczać się jedynie do odgórnych działań oraz dużych organizacji zmierzających w stronę obiegu zamkniętego i zrównoważonego rozwoju. Dbanie o planetę wymaga inicjatywy każdego z nas, a o tą znacznie łatwiej, gdy mamy pod ręką nowoczesne narzędzia i aplikacje. 

Szerokie spektrum zmian 

Technologia od lat pomaga nam lepiej dbać o środowisko naturalne. Wszak to dzięki niej ograniczamy zużycie papieru, przenosząc zapis na nośniki cyfrowe czy efektywniej przetwarzamy odpady oraz wykorzystujemy zasoby. W XXI wieku powszechność rozwiązań wykorzystujących transmisję i analizę danych ułatwia nam gospodarowanie dobrami naturalnymi czy energią. Znów powraca motyw internet of things i stanowiących ich naturalną ewolucję intelligence of things, które tworzą nasz smart świat. Wykorzystanie inteligentnych czujników w domach już teraz ułatwia zarządzanie energią cieplną i elektryczną czy ogranicza zużycie wody, jednocześnie zapewniając komfort domownikom.

Przyszłością są jednak zaawansowane systemy Smart Home as a Service (SHaaS), które wykorzystają dane zbierane przez wszystkie sensory, by na ich podstawie dostarczać użytkownikom niezbędnych informacji. Celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której mieszkańcy czy administratorzy nie tylko dowiadują się aktualnym zużyciu i kosztach, ale uzyskują informacje umożliwiające im podjęcie konkretnych działań, by lepiej zarządzać zasobami i posiadanymi urządzeniami. To oznacza także wskazywanie elementów infrastruktury, które nie działają optymalnie lub wymagają akcji serwisowej. 

Łatwiejszy dostęp do zrozumiałych danych leży u podstaw właściwego funkcjonowania organizacji i budynków, ale w większej perspektywie również smart miast. Stawiające na walkę z fatalną jakością powietrza, jako jeden z priorytetów, muszą wykorzystać car-sharing, automatyzację, big data i sprawny przepływ informacji, by odpowiadać na potrzeby mieszkańców i właściwie zarządzać transportem czy odpadami. Znów jednak – tego rodzaju inicjatywy są skazane na porażkę lub w najlepszym przypadku na umiarkowany sukces, jeśli nie zostaną powiązane z aktywnościami mieszkańców. A te znacznie ułatwiają będące zawsze pod ręką i niezwykle wszechstronne smartfony wyposażone w rozmaite aplikacje. 

Czysty świat dzięki aplikacjom na telefon

Aplikacje i smartfony mają tak szerokie zastosowania, że mogą pomagać nam na setki sposobów, także gdy chodzi o bycie bardziej ekologicznym. Rzućmy okiem na kilka przykładów.

W Detroit studenci opracowali aplikację, która umożliwia każdemu precyzyjne oznaczenie i udokumentowanie miejsc wymagających interwencji odpowiednich służb. Wskazanie obszarów zaśmieconych i niebezpiecznych, do których władze mogą, po otrzymaniu takiego sygnału, wysłać wykwalifikowanych specjalistów. Na uniwersytecie w Karolinie Północnej powstał tymczasem program, który ułatwia segregowanie śmieci, dostarczając użytkownikom jasnych wskazówek co do konkretnych produktów. W ten sposób rośnie skuteczność recyklingu.   

Z kolei w Wielkiej Brytanii potencjał aplikacji dedykowanych ochronie środowiska pokazały dwa projekty skupiające się na śladzie węglowym i żywności. Za pomocą pierwszego klienci sklepów mogą na bazie zdjęć paragonów ocenić jakość swojego koszyka i ilość wytworzonego CO2, który powstał podczas procesów produkcji, transportu czy magazynowani zakupionych produktów. Następnie algorytmy są w stanie doradzić, jakie zmiany wprowadzić w zwyczajach zakupowych, by ograniczyć negatywny wpływ na środowisko. 

W przypadku drugiego projektu aplikacja umożliwia właścicielom restauracji, kawiarni i sklepów spożywczych gospodarowanie produktami w taki sposób, by ograniczyć ich marnotrawienie. W samym tylko 2020 roku dzięki temu rozwiązaniu udało się uratować ponad 1 300 000 ton produktów. 

Aplikacja EcoHike

Troska o środowisko jest również bliska nam, dlatego w GlobalLogic działamy odpowiedzialnie – zgodnie z dewizą, że skoro korzystamy z dobrodziejstw współczesnego świata, powinniśmy również w zamian dać coś od siebie. Ale nie o naszej kulturze organizacyjnej chcemy tutaj pisać, a o aplikacjach, które ułatwiają nam dbanie o planetę. Musimy więc wspomnieć o projekcie EcoHike, a więc aplikacji, która pozwala użytkownikom, korzystając z interaktywnej mapy, oznaczać zaśmiecony teren i współdziałać, by dbać o czystość.

Ten społeczny projekt non-profit ma na celu uczynienie Karpat czystszymi, łącząc przyjemne z pożytecznym. Miłośnicy aktywnego wypoczynku i spacerów mogą teraz podczas swoich wędrówek oznaczać na mapie obszary skażone, umieszczając szczegółowe informacje. Oczywiście nie jest to pierwszy tego typu projekt – interaktywne mapy działają również w wielu innych krajach i są dostępne dla każdego z nas na wyciągnięcie ręki. Pozostaje tylko z nich korzystać. 

Zielony świat sztucznej inteligencji 

Wspomniana we wstępie świadomość ekologiczna stopniowo rośnie. Coraz lepiej segregujemy śmieci, bierzemy pod uwagę recykling i zarządzanie zasobami. Sytuacja jednak jest jeszcze daleka od idealnej – na świecie nadal nie brakuje miejsc, w których środowisko naturalne na skutek działań człowieka wygląda katastrofalnie. Być może jednak wkrótce się to zmieni, a swój udział w tym będą miały maszyny i sztuczna inteligencja.

_________________________________________________________________________________

Wykorzystując dane i błyskawicznie je analizując, znajdą się sposoby, by jeszcze lepiej gospodarować produktami i odpadami, wytwarzać dobra efektywniej, a nam pozwalać żyć zdrowiej i bardziej ekologicznie. Nie byłby to taki zły scenariusz, prawda?

Autor

GlobalLogic Poland

Zobacz artykuły

Kategoria artykułu

Inne kategorie na blogu:

Popularni autorzy

Marcin Medyński

Marcin Medyński

Consultant

Patryk Siedlecki

Patryk Siedlecki

Software Engineer

Piotr Doskocz

Piotr Doskocz

Lead Software Engineer

Piotr Andrusiuk

Piotr Andrusiuk

Senior Project Manager

Monika Malucha

Monika Malucha

Senior Marketing Specialist