Rok 2077. 95-letni Marcin zaczyna kolejny dzień od pożywnego śniadania i zaleconego przez jego opiekuna medycznego spaceru. Czuje się dobrze. Od lat jest pod opieką specjalistów, którzy na bieżąco monitorują jego stan zdrowia i wiedzą wszystko o jego schorzeniach i dolegliwościach. Przed nim jeszcze kilkadziesiąt lat życia, nim osiagnie obecną średnią wieku życia człowieka na Ziemi, wynoszącą 122 lata… Ta wizja, mogąca jeszcze brzmieć jak scenariusz filmu science-fiction, realizuje się już dzisiaj w laboratoriach GlobalLogic by niedługo stać się rzeczywistością, a wszystko za sprawą internables.

Urządzenia internetu rzeczy towarzyszą nam nieustannie i otaczają nas na każdym kroku. Raporty potwierdzają, że technologia, choć jest stosunkowo młoda, szybko zyskała uznanie na całym świecie. Dzisiaj możemy mówić już o ponad 26 miliardach aktywnych urządzeń tego typu, a do 2025 roku ta liczba ma wzrosnąć trzykrotnie.

Smartwatche i smartbandy doskonale wpisały się w trend mobilności, a szeroko propagowana moda na zdrowy tryb życia tylko ułatwiła im budowę szerokiej bazy użytkowników. Wszyscy chcemy być zdrowi i móc chwalić się dobrą kondycją, a niepozorne inteligentne opaski i zegarki o ogromnych możliwościach bardzo nam to ułatwiają. Trudno dziś znaleźć osobę, która spróbowała treningu z urządzeniem IoT i później wróciła do ćwiczeń bez niego. Dedykowane aplikacje, czujniki monitorujące dystans, puls, spalone kalorie czy wreszcie wirtualni trenerzy dbający o właściwy trening – nie bez przyczyny 70 procent obecnie najpopularniejszych urządzeń internetu rzeczy związanych jest ze zdrowiem i aktywnością fizyczną. Na ten podatny grunt konsumentów, którzy oszczędzają czas, pieniądze i czują się bezpieczniej dzięki IoT, trafić mają już niedługo internables. Czym jest wspomniana technologia? W skrócie naturalnym rozwinięciem możliwości wykorzystywanych przez miliardy ludzi sprzętów – sensorami działającymi wewnątrz naszych organizmów.

Tylko w filmach?

Większości z nas takie rozwiązania kojarzą się z książkami, komiksami, grami czy filmami. Nanomaszyny i cyberwszczepy stanowią fundament wirtualnych światów wykreowanych przez autorów serii Deus Ex czy nadchodzącego wielkimi krokami polskiego hitu Cyberpunk 2077. Praktyczne zastosowanie urządzeń umieszczanych w ciałach użytkowników mogliśmy zobaczyć też w kilku odcinkach docenianego przez krytyków i opinię publiczną serialu Czarne Lustro. Nie trzeba jednak kierować kroków do świata kultury i szukać największych dzieł z gatunku science-fiction, by poznać możliwości internables. Jak się okazuje, technologia znajduje już swoje zastosowanie w otaczającym nas świecie, a my w GLobalLogic intensywnie pracujemy nad rozwojem tej technologii.

Sektor medyczny zawsze jako jeden z pierwszych wdraża na szeroką skalę nowe rozwiązania technologiczne, stawiając zwłaszcza na te, które mogą zwiększyć zakres opieki nad pacjentami przy jednoczesnej redukcji kosztów. Tak było i jest też w przypadku urządzeń internetu rzeczy. Prognozy wskazują, że w 2020 roku to właśnie w tej branży funkcjonować będzie 40 procent ze wszystkich aktywnych sprzętów IoT na całym świecie. Nie wypada więc traktować ich w formie wielkiej sensacji kolejnych przełomowych projektów medycznych wykorzystujących biotechnologię.

Inżynierowie i naukowcy łączą siły, by z jednej strony lepiej monitorować zdrowie pacjentów i rozwijać pożądaną telemedycynę, a z drugiej wykorzystać dostępne technologie do walki ze znanymi chorobami i schorzeniami. Zakres podejmowanych działań jest bardzo szeroki, a etapy zaawansowania bardzo różne. Obok siebie istnieją bowiem pomagające w walce z bezsennością opaski, które wykorzystują naturalną zdolność człowieka do przekazywania dźwięków drogą kostną i projekty miniaturowych robotów, które będą poruszać się w ciele i dostarczać lek w konkretny punkt organizmu.  W tym drugim przypadku przypominające połączenie wieloryba i samolotu nanomaszyny mają znaleźć zastosowanie m.in. w skutecznej walce z rakiem.

Szczególnie duże nadzieje w kontekście internables wiąże neurochirurgia. Odważne projekty prezentowane w ostatnich kilkunastu miesiącach wspominały m.in. o rozwiązaniach mających zapewnić sparaliżowanym osobom bezpośrednią kontrolę za pomocą umysłu nad ułatwiającymi poruszanie się urządzeniami czy pomóc w walce z Alzheimerem za pomocą mikrourządzeń stymulujących odpowiednie neurony. 

Internables w służbie człowiekowi

Internables, zwane też często implantables, mają być jednak przede wszystkim głównym napędem rozwoju wspomnianej parę akapitów wcześniej telemedycyny. Umożliwią specjalistom i użytkownikom płynną wymianę informacji i dbanie o zdrowie na nieznaną wcześniej skalę. Poszczególne istotne parametry organizmu będą regularnie przesyłane i zapisywane w cyfrowych kartach zdrowia użytkowników, pozwalając szybciej diagnozować choroby i zawsze dokładniej określać ich przebieg. Mają ułatwić komunikację z opiekunami medycznymi, ale również trenerami, którzy pomogą zadbać o dietę, a także dobrać trening do obecnego samopoczucia.

Temat internables nie pojawia się na blogu GlobalLogic przypadkiem, bo mogą one również znaleźć zastosowanie w bliskiej naszej działalności branży automotive. W jaki sposób? Szybki rozwój smart miast i samochodów sprawia, że tradycyjne kokpity i sposoby komunikacji kierowcy z pojazdem robią się przestarzałe. Ekran LCD, nawet największy i doskonale oddający barwy, nie ma szans w starciu z szybą, na której wyświetlają się ważne dla użytkownika dane. A na to ma pozwolić technologia augmented reality. Gdzie tu miejsce na nanomaszyny? Rozwijając takie projekty, jak GLOKO , a więc rozwiązanie pozwalające na dokładne śledzenie ruchu oczu kierowcy, bierzemy pod uwagę scenariusz, w którym taką komunikację dodatkowo ułatwią posiadane przez niego w ciele internables.

Nowy wymiar prywatności

Wizja przyszłości, w której żyjemy długo i szczęśliwie, bo jesteśmy wspierani przez technologię, brzmi pięknie. Któż z nas nie chciałby móc zapisywać sobie wybranych wspomnień i wracać do nich w każdym momencie? Ilu ludzi odzyskałoby radość w życiu, gdyby mogło pokonać niepełnosprawność czy chorobę? Internables to jednak nie tylko ogromna szansa, ale też wyzwanie, które stoi przez lekarzami, naukowcami, inżynierami GlobalLogic i wszystkimi projektantami odpowiedzialnymi za dalszy rozwój urządzeń mających działać w naszych ciałach.

W kontekście internables prywatność nabiera nowego znaczenia. Nie mówimy już o kradzieży samochodu czy włamaniu do komputera, ale o potencjalnych śmiertelnych zagrożeniach. Cyberprzestępcy z pewnością nie przepuszczą okazji, by hakować i szantażować użytkowników internables. Potwierdzają to dotychczasowe doświadczenia i szokujące przypadki w rodzaju shakowanych aplikacji do ustawiania parametrów rozrusznika serca. Kluczowe jest więc stworzenie właściwych procedur i zabezpieczeń, które nie dopuszczą do tragicznych w skutkach sytuacji. Wypracowanie mechanizmów, które uspokoją obawy o możliwą utratę prywatności i inwigilację. Nie będzie to łatwe, ale w tym przypadku warto się starać, bo przecież wszyscy chcemy żyć długo, ciesząc się zdrowiem i spokojem.

Co dalej?

Technologia już niejeden raz otworzyła przed nami niesamowite możliwości i nowe drogi rozwoju cywilizacyjnego. Internables bez wątpienia są kolejną szansą, którą będziemy mogli wykorzystać, by żyć wygodniej, bezpieczniej i dłużej. Ich sukces zależy jednak od działań podjętych przez firmy z całego świata. 

Tylko odpowiednio wcześnie przewidując możliwe negatywne skutki złego wykorzystania technologii, jesteśmy w stanie właściwie zabezpieczyć jej użytkowników przed przykrymi konsekwencjami. 

W GlobalLogic na co dzień mierzymy się z takimi wyzwaniami. Przyjmujemy także i to, starając się ujarzmić potencjał internables, które za kilka lat, być może, zmienią znany nam świat.