Samochód, jaki znamy, odchodzi w niepamięć

share
Na naszych oczach odchodzi w niepamięć samochód kupowany na lata, wyposażony od momentu opuszczenia salonu w konkretne funkcjonalności i traktowany tylko jako środek transportu. Jego miejsce zajmuje pojazd wpisany w ideę mindfulness, dostępny w modelu subskrypcyjnym i aktualizowany wraz z nowymi potrzebami użytkownika. Za tą rewolucją stoją sami kierowcy.

Jak używamy samochodu

Regularnie rośnie liczba kierowców, dla których samochód nie jest tylko środkiem transportu i sposobem na łatwe pokonywanie trasy z punktu A do punktu B. Coraz częściej to miejsce relaksu lub wykonywania obowiązków zawodowych. Potwierdzają to ankiety przeprowadzone w 2020 roku w Stanach Zjednoczonych, w których 7 na 10 badanych stwierdziło, że samochód stanowi dla nich przedłużenie funkcjonalności domu – jest dodatkową przestrzenią, którą mogą wykorzystać na rozmaite potrzeby. Jakie? 73% wsiada do auta, kiedy potrzebuje chwili wytchnienia od codziennych spraw, a także odrobiny prywatności. Co trzeci użytkownik traktuje je jako swoje mobilne biuro lub przestrzeń do wykonania zawodowych bądź prywatnych rozmów telefonicznych. Wspomnieć trzeba też o posiadaczach pojazdów, dla których przejażdżka jest obecnie pierwszym pomysłem na relaks i rozrywkę. 

Takie zachowanie konsumentów wyraźnie sygnalizuje ich nowe potrzeby, bezpośrednio związane ze zmianami w sposobie życia w XXI wieku. Pozostający w nieustannym kontakcie ze światem, będący niemal zawsze online, chcą wykorzystywać oferowane im przez technologię możliwości także w swoim samochodzie. Branża automotive, widząc to, rozwija ideę connected car, o którym pisaliśmy jakiś czas temu na naszym blogu. To bezpośrednio prowadzi też do tematu samochodów sprawnie komunikujących się z kierowcami, wykorzystujących możliwości asystentów głosowych, by realizować wszelkie potrzeby, a nawet je przewidywać. 

W kontekście samochodów coraz częściej pojawia się pojęcie mindfulness, zdefiniowane m.in. przez amerykańskiego profesora Jona Kabata-Zinna jako stan świadomości, który wynika z intencjonalnego kierowania uwagi na to, czego doświadczamy w chwili obecnej, bez oceniania. Hasło kojarzone również z techniką medytacji i współczesną adaptacją praktyk znanych w buddyzmie znajduje swoje, trochę niespodziewane, miejsce w kontekście motoryzacji przyszłości. Śledzący trendy producenci starają się zagwarantować klientom najwyższą jakość doświadczenia nie tylko poprzez typowe rozwiązania zwiększające komfort kierującego, ale też dedykowane aplikacje mające stworzyć z pojazdu przestrzeń umożliwiającą redukcję stresu, odnalezienie spokoju i uporządkowanie myśli. 

Samochód jako doświadczenie to jeden z elementów nowego wizerunku motoryzacji. Drugim, bez wątpienia, staje się personalizacja na skalę do niedawna wydawałoby się niedostępną. 

Samochód spersonalizowany

Nieubłaganie zmierzamy w stronę rzeczywistości, w której jeden konkretny model kupowany na własność jest już tylko dalekim wspomnieniem. Każdy kierowca jest inny i ma różne potrzeby. Firmy z sektora automotive doskonale zdają sobie z tego sprawę i dlatego wychodzą naprzeciw trendowi personalizacji. Chodzi o kompletne zaspokojenie potrzeb odbiorcy, tych fizycznych, ale również psychologicznych i społecznych. Do niedawna jeszcze ograniczało się to do udostępniania kilku wersji danego modelu, różniących się wyposażeniem czy silnikiem. W XXI wieku indywidualizacja produktu – w tym przypadku pojazdu – ma zaczynać się już na etapie usługi, którą jest proces zakupu auta. Popularność car-sharingu otworzyła wielu kierowcom oczy na wygodę takiego rozwiązania, na komfort posiadania wolności wyboru samochodu w danym momencie. Nie może więc dziwić, że przewiduje się obecnie dynamiczny wzrost subskrypcyjnego modelu sprzedaży, w którym klient nabywa nie tylko jeden konkretny model, ale również prawo korzystania z innych maszyn producenta, dedykowanych do konkretnych zastosowań. Kabriolet do jazdy latem i SUV z napędem na cztery koła do zimowych wojaży i wypraw w góry? Wszystko dostępne w ramach abonamentu dla zainteresowanych. 

Personalizacja to jednak również dostosowywanie samochodu do kierowcy. Popularność smartfonów i rosnące możliwości technologiczne ułatwiają tworzenie i przechowywanie profilów kierowcy, które mogą być rozpoznane przez pojazd. Począwszy od ustawienia lusterek i fotela, a na indywidualizacji interface’u i zdefiniowaniu zakresu działania systemów wspomagania kończąc. Jak wspomnieliśmy w pierwszych zdaniach akapitu – każdy kierowca oczekuje czegoś innego podczas jazdy, a szybka komunikacja urządzeń pozwala zadbać, by podróż samochodem była maksymalnie komfortowym przeżyciem.

Szerokie i wciąż rosnące spektrum możliwości dla klienta oznacza, że sektor automotive musi być przygotowany na każdą ewentualność i brać pod uwagę rozliczne scenariusze. To oznacza nieznany wcześniej poziom wyzwania tak dla producentów, jak i dostawców oprogramowania.

Samochód, który ciągle się zmienia 

Spełnianie i utrzymywanie szybko zmieniających się rynkowych standardów, tak odmiennych od tych dotychczasowych, jest wyzwaniem dla sektora motoryzacyjnego. Jak dbać o najwyższą jakość, kiedy liczba dostępnych rozwiązań, modeli i wersji, mających zaspokajać potrzeby kierowców, ciągle się zwiększa? Mierzą się z tym m.in. programiści, którzy muszą brać pod uwagę różnorodność rozwiązań sprzętowych obecnych u poszczególnych producentów. Tak jest też w przypadku specjalistów odpowiedzialnych za HMI (Human Machine Interface – panele sterowniczne), które zyskują na znaczeniu w kontekście nowych zastosowań i sposobów traktowania samochodu przez konsumentów. 

Możemy tu podzielić się własnymi spostrzeżeniami opartymi na pracach nad projektem HMI, który wymagał połączenia elementów designu UX, serwisów chmurowych, systemów wbudowanych oraz technik rozpoznawania twarzy z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Chcąc zagwarantować odpowiednią jakość, ale również łatwość implementacji konkretnych rozwiązań, stworzyliśmy symulację środowiska sprzętowego, która pozwala na natychmiastowe rozpoczęcie prac nad oprogramowaniem oraz jego głębokie testy. Równie istotne okazało się opracowanie zintegrowanego oprogramowania dla grafików, pozwalającego tworzyć intuicyjne w obsłudze i atrakcyjne wizualnie motywy czy rozwiązania łączącego samochód z aplikacją w chmurze, dzięki któremu użytkownik pojazdu może jeszcze przed wyruszeniem w podróż pobrać z internetu najnowsze ustawienia bądź motywy, automatycznie implementujące się we wnętrzu auta. Wszystko po to, by zadbać o niezbędne elementy samochodu dopasowanego do kierowcy w 2021 roku.

A skoro wspomnieliśmy już o aktualizacjach z chmury, sektor automotive koncentruje się na skutecznym wykorzystaniu gromadzonych i przetwarzanych danych. Ma to zwiększyć skuteczność konserwacji predykcyjnej (zachęcamy do lektury poświęconego jej wpisu), oferować diagnostykę w czasie rzeczywistym, a także aktualizacje zabezpieczeń i ulepszenia komponentów pojazdu do pobrania. Connected car, wyposażony w ogromną liczbę czujników, a tym samym zbierający potężną liczbę informacji, stanowi kluczowe źródło wiedzy dla kierowców, a jednocześnie także ubezpieczycieli czy producentów poszczególnych elementów pojazdu lub akcesoriów. Na bazie obserwacji mogą oni dopracowywać ofertę pod kątem indywidualnych odbiorców i oferować dodatkowe, spersonalizowane usługi.  

Najszybsza rewolucja w motoryzacji od lat

Samochód przestaje być środkiem transportu, zamkniętym produktem dostępnym w kilku ustalonych wersjach. Staje się usługą, doświadczeniem, dopasowującym się do potrzeb, aktualizowanym i rozwijanym także po zakupie. Kierowca, decydując się na wybrany model w danym wariancie, nie musi już ostatecznie ustalać, jakie wyposażenie go interesuje. W każdym momencie może wykupić nową funkcjonalność czy wypożyczyć inny model w ramach subskrypcji. Ten kierunek jest nierozerwalnie związany z rosnącą popularnością car-sharingu i ideą większej swobody.


Jesteśmy obecnie na etapie największych zmian, jakie przechodzi branża automotive w ciągu 135-letniej historii motoryzacji, licząc od momentu zaprezentowania Benz Patent-Motorwagen Nummer 1 w 1886 roku. Cieszymy się, że możemy być częścią tej ewolucji.

Autor

GlobalLogic Poland

Zobacz artykuły

Kategoria artykułu

Inne kategorie na blogu:

Popularni autorzy

Marcin Medyński

Marcin Medyński

Consultant

Patryk Siedlecki

Patryk Siedlecki

Software Engineer

Piotr Doskocz

Piotr Doskocz

Lead Software Engineer

Piotr Andrusiuk

Piotr Andrusiuk

Senior Project Manager

Monika Malucha

Monika Malucha

Senior Marketing Specialist