W smart cities jest bezpieczniej?

Categories: SecurityTechnology

Tłok, korki, hałas, smog. Niejedna osoba z pewnością znalazłaby przynajmniej kilka powodów, by narzekać na życie w swojej metropolii. Tymczasem, jak pokazują ostatnie badania, inteligentne miasta, wykorzystujące najnowsze technologie, mogą znacznie poprawiać jakość życia mieszkańców i zwiększać ich bezpieczeństwo. Zapraszamy na kolejną wspólną podróż do smart cities, podczas której pokażemy, jak potrafią one dbać o zdrowie i życie swoich mieszkańców.  

Megacities – czy największe skupiska ludności mogą być bezpieczne?

Pamiętacie olimpiadę w Atlancie w 1996 roku? Wielu z nas miało okazję emocjonować się zawodami i moglibyśmy się założyć, że były one dopiero co. A minęło od nich dwadzieścia sześć lat! Wówczas na całej Ziemi żyło około 5,8 miliarda ludzi. To tyle, ile ma, według prognoz, zamieszkiwać za kolejne trzy dekady same tylko miasta! 

Tak ogromne skupiska ludzi, którzy mają konkretne potrzeby i oczekiwania, potrzebować będą wydajnej infrastruktury, a także rozwiązań, które zapewnią komfort życia na odpowiednio wysokim poziomie. W odpowiedzi na szybko zwiększającą się populację mieszkańców oraz poszerzające granice, miasta muszą sprawnie wdrażać rozwiązania technologiczne usprawniające wszystkie aspekty ich funkcjonowania. Przy tym powinny kłaść odpowiednio duży nacisk na najbardziej palące kwestie, jak bezpieczeństwo mieszkańców i ekologia. W końcu mało kto chciałby zrealizować wizję dystopijnych miast prezentowaną w kultowych filmach science-fiction w rodzaju „Łowcy androidów” Ridleya Scotta.

Czy jednak smart city będące domem dla setek milionów mieszkańców może być bezpieczne?

bezpieczeństwo w smart cities

Komfort i bezpieczeństwo smart city

Badania przeprowadzone przez McKinsey Global Institute przynoszą ciekawe spostrzeżenia. Okazuje się, że dzięki wdrożeniu nowoczesnych technologii życie mieszkańców inteligentnego miasta może poprawiać się średnio od 10 do 30% w każdym aspekcie.

Z danych wynika, że w smart city:

– koszty życia są mniejsze o 3%,

– zużycie wody spada nawet o 30%,

– czas tracony na dojazdy spada o 15%,

– liczba wypadków śmiertelnych jest mniejsza o 10%,

– czas reakcji służb ratunkowych na wezwanie skraca się o 35%,

– liczba przestępstw maleje o blisko 40%.

Te wyliczenia, pokazujące, jak miasto z odpowiednio zaawansowaną technologicznie infrastrukturą i zaadaptowanymi rozwiązaniami potrafi korzystnie wpłynąć na zdrowie, życie, wygodę i bezpieczeństwo mieszkańców, bez wątpienia robią wrażenie. A nie wspomnieliśmy jeszcze o zwiększającym się o 15% poczuciu bycia częścią lokalnej społeczności, które w dobie nasilających się problemów psychicznych u milionów osób na całym świecie może odgrywać istotną rolę.

Rozwój miast w kierunku przynoszącym aż tak pozytywne zmiany wymaga jednak odpowiedniego planu – wdrożenia idei smart city 3.0, zgodnie z którą o kierunku ewolucji w dużej mierze decydują sami mieszkańcy. To oni wskazują problemy do rozwiązania czy najważniejsze potrzeby, otwierając przed władzami i odpowiednimi instytucjami szanse na podjęcie właściwych kroków. Taki sposób działania wpisuje się w human-centered design, którego założenia przybliżyliśmy jakiś czas temu w innym wpisie blogowym.

Cyberbezpieczni w smart city

Inteligentne miasto może dbać o komfort i bezpieczeństwo mieszkańców, usprawniając działania służby zdrowia i ratownictwa czy wdrażając rozwiązania zwiększające higienę i ułatwiające przeciwdziałanie rozpowszechnianiu chorób. Jest w stanie również zwiększać efektywność działania służb porządkowych czy stróżów prawa, co z kolei przekłada się na mniejszą liczbę przestępstw i wykroczeń.

Zacierająca się granica pomiędzy światami rzeczywistym i wirtualnym w smart cities sprawia jednak, że dużej uwagi wymagają również kwestie cyberbezpieczeństwa. Nie będzie nadużyciem stwierdzenie, że w dobie zyskującej na znaczeniu komunikacji pomiędzy urządzeniami, użytkownikami i infrastrukturą, stanowi ona wręcz priorytet. Ilość przekazywanych wrażliwych informacji dotyczących mieszkańców funkcjonujących w takiej wewnątrzmiejskiej sieci, a także liczba zaangażowanych w różne procesy podmiotów, przekłada się wprost proporcjonalnie na liczbę potencjalnych miejsc ataku ze strony hakerów.

Raport przygotowany w 2021 roku przez Guidhouse Insights wyraźnie podkreśla skalę wyzwania, które stoi przed miastami, a w domyśle przed organami decyzyjnymi i firmami IT, zaangażowanymi w proces tworzenia i wdrażania oprogramowania dla smart miast. Eksperci zwracają uwagę, że niezbędne jest dzisiaj projektowanie rozwiązań cyberbezpieczeństwa „by design”, z odpowiednim nastawieniem już na pierwszych etapach prac.

Tylko w ten sposób możliwe jest uniknięcie potencjalnych sytuacji kryzysowych, w których na skutek działań cyberprzestępców dochodzi do awarii unieruchamiających kluczowe systemy metropolii. Nie można też zapominać o wyzwaniu związanym z aktualizacjami czy wypracowaniem modelu błyskawicznego reagowania na wykryte luki bezpieczeństwa.

Ochrona mieszkańców czy kontrola?

Kwestia danych, które są przekazywane i przetwarzane w ogromnych ilościach w inteligentnych miastach, wywołuje dyskusję z jeszcze jednego powodu – ochrony prywatności. Rozwiązania mające gwarantować porządek publiczny i bezpieczeństwo mogą łatwo być nadużywane do inwigilacji i kontroli. Już dzisiaj w wątpliwość podaje się systemy wykorzystywane w chińskich miastach, w których obecne niemal wszędzie kamery są w stanie bez przerwy obserwować i łatwo identyfikować każdego.

Przykład stosowania „wirtualnych ogrodzeń”, których przekroczenie powoduje natychmiastową reakcję odpowiednich służb, wydaje się z jednej strony ciekawym rozwiązaniem zwiększającym bezpieczeństwo infrastruktury o krytycznym znaczeniu, z drugiej budzi obawy o nadużycia związane z ograniczaniem praw publicznych mieszkańców.

Wyznaczenie granicy prywatności nadal wywołuje spory pomiędzy zwolennikami wygody – na przykład gotowymi opłacać zakupy czy kupować bilety przy pomocy twarzy skanowanej przez urządzenia facial recognition – a osobami uznającymi takie udogodnienia za ograniczające ich prawa. W inteligentnych miastach znalezienie balansu odgrywać będzie kluczową rolę.

Wylewając fundamenty inteligentnych miast

Ewolucja miast szybko postępuje i jest nieunikniona wobec tempa ich rozwoju. Przykład chińskiego Szanghaju, który w 1990 roku liczył niewiele ponad 8,5 miliona mieszkańców, by w 2022 roku mieć ich już ponad trzy razy więcej (28,5 miliona) – i który zasłużył na tytuł Smart CIty 2022 roku w rankingu Juniper Research – pokazuje skalę wyzwania. Prognozy wskazują, że w 2050 roku metropolię zamieszkiwać będzie nawet 50 milionów ludzi – więcej niż obecnie całą Polskę. Tylko przemyślane wdrażanie nowych technologii może zapewnić im wszystkim właściwy poziom życia, uwzględniający potrzeby zdrowotne, życiowe, edukacyjne czy kulturalne. Czy tego rodzaju miasta będą też bezpieczne? O tym w dużej mierze zadecydują inżynierowie i developerzy, tworzący systemy i oprogramowanie, a więc fundamenty inteligentnych miast.

Rozwijaj technologię w zespole GlobalLogic!

Jeśli interesuje Cię tematyka smart cities i chcesz mieć wpływ na otaczający świat – dołącz do zespołu GlobalLogic i realizuj zaawansowane projekty dla rozmaitych branż. Sprawdź zakładkę kariera i zobacz, kogo aktualnie szukamy. Postaw na rozwój zawodowy i środowisko pracy, które zachęca do poszerzania wiedzy!

 

Popularni autorzy

Marcin Medyński

Marcin Medyński

Consultant

Patryk Siedlecki

Patryk Siedlecki

Software Engineer

Piotr Doskocz

Piotr Doskocz

Lead Software Engineer

Piotr Andrusiuk

Piotr Andrusiuk

Senior Project Manager

Monika Malucha

Monika Malucha

Senior Marketing Specialist

Inne kategorie na blogu:

  • URL copied!