Praktyczne zastosowania dronów

share
W jednym z poprzednich artykułów poświęconych dronom zarysowaliśmy wizję jutra, w której bezzałogowe statki będą wyręczać nas w wielu codziennych zadaniach. Towarzysząc nam przez dwadzieścia cztery godziny na dobę, zajmą się dziesiątkami czynności, które do tej pory wykonałyby inne maszyny lub ludzie. Myliłby się ten, kto na tej podstawie wysnułby wniosek, że na praktyczne zastosowania tych pojazdów musimy jeszcze poczekać. Automatyczne drony znajdują pracę w wielu różnych branżach już teraz, z powodzeniem realizując misje trudne i odpowiedzialne. 

Przewrotnie moglibyśmy zadać nawet pytanie, kim może być dron? Oczywiście to tylko pozbawiona duszy i emocji maszyna, ale nie przeszkadza jej to w realizacji skomplikowanych i czasochłonnych dla człowieka zadań. W tym materiale chcielibyśmy właśnie kilka takich przykładów przybliżyć i omówić, przy okazji zarysowując potencjał całej technologii i jej szanse na zrewolucjonizowanie naszego świata w ciągu najbliższych kilku lat.

Dron rolnikiem

Zacznijmy od pracy u podstaw. Rolnictwo towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów i miało niebagatelny wpływ na rozwój naszej cywilizacji. Także dzisiaj jego znaczenie jest trudne do przecenienia. Sposób postrzegania pracy na roli zmienił się znacznie w ciągu ostatniego wieku, ale nie sposób podważyć, że bez plonów i hodowli nasz świat miałby nikłe szanse przetrwania. Stało się to zresztą przed kilkoma laty kanwą hollywoodzkiego hitu „Interstellar”. Ciągłe dążenie do zwiększania efektywności w agrokulturze wpłynęło na zainteresowanie nowymi technologiami, a tym samym także możliwościami dronów. Jak pomagają one właścicielom wielohektarowych gospodarstw? 

Przede wszystkim precyzyjnie monitorują stan upraw i pozwalają bezbłędnie interpretować sytuację, by dopasować właściwe działania. Odczytywanie stanu nawodnienia ziemi, ale też namierzanie szkodników, chwastów czy chorób, nim zdążą się rozprzestrzenić, może znacząco ułatwić pracę rolników. Wszystko to zajmuje też nieporównywalnie mniej czasu w porównaniu do używanych do niedawna tradycyjnych metod kontroli stanu plonów. O samej efektywności bezzałogowych statków świadczą takie przykłady, jak ten z Chin, gdzie w 2019 roku użyto ich do dokładnego zrzucenia defoliantów na pola bawełny. Zaprojektowane i wyposażone w odpowiednie systemy pojazdy zużyły o 30% mniej środka i aż o 90% mniej wody. Dodatkowo każdy był w stanie wykonać w ciągu godziny pracę, która wymagałaby zatrudnienia sześćdziesięciu osób. Choćby dlatego drony wymienia się w pierwszej kolejności, wspominając o technologiach kluczowych dla inteligentnych farm. To kolejny element precyzyjnego rolnictwa, które od lat dynamicznie działa w dużych gospodarstwach rolnych w USA i Japonii. Teraz, dzięki większej dostępności i niższych kosztach,  popularyzuje się również wśród średnich i mniejszych gospodarstw. Dron to kolejne narzędzie w arsenale rolnika, dzięki któremu możliwe jest zbieranie dokładnych informacji o stanie upraw z dużą częstotliwością. Przekłada się to na na szybszą i efektywniejszą pracę na polach i farmach. 

Odpowiedzialna praca drona dekarza i drona inżyniera

Skala zastosowań dronów jest szeroka i dotyczyć może zarówno łatwiejszych, acz nadal niosących pewne ryzyko wypadku prac konstrukcyjno-budowlanych, jak i działań o dużo większym stopniu skomplikowania i ryzyka. Za dwa obrazowe przykłady niech posłużą nam bezzałogowe statki ze Stanów Zjednoczonych. Opracowany przez inżynierów Uniwersytetu Michigan model został wyposażony w gwoździarkę i systemy, które umożliwiają mu samodzielne operowanie na dachach budynków, gdzie może zająć się szybkim i sprawnym przybijaniem konkretnych elementów. Jego duża mobilność jest w takim przypadku niezwykle atrakcyjna dla firm budowlanych, bo znacznie przyspiesza jeden z etapów prac. Z kolei dron stosowany w elektrowni jądrowej Peach Bottom w Pensylwanii wziął na siebie ciężar dokonywania inspekcji stanu poszczególnych komponentów systemu, a także zbierania danych dotyczących temperatury i poziomu promieniowania. Dzięki zaimplementowanym technologiom jest w stanie sprawnie poruszać się nawet w trudno dostępnych dla człowieka miejscach, a także zbierać i błyskawicznie przesyłać kluczowe dane. To nie tylko narzędzie ułatwiające codzienną pracę specjalistów, ale też ważny element całego skomplikowanego systemu dbania o funkcjonalność i bezpieczeństwo elektrowni. Jego praktyczność sprawia, że już dzisiaj rozważa się „zatrudnienie” kolejnych dronów i powierzenie im dodatkowych zadań dotyczących monitoringu czy zbierania potrzebnych danych, tak w placówce, jak i jej najbliższych okolicach. 

Niewielkie rozmiary i mobilność. Łatwość manewrowania po trudnych terenach, ale również umiejętność zbierania i analizowania danych, sprawiają, że rośnie wartość bezzałogowych statków. Już dzisiaj obserwujemy, jak współpracują z ludźmi, wykonując wspólnie zadania. Powierza się im role kurierów, ratowników medycznych, którzy dostarczą do niedostępnego jeszcze miejsca wypadku pierwsze leki lub sprawdzą potrzeby poszkodowanych, czy też strażników granicznych, ułatwiających ludzkim funkcjonariuszom obserwacje i śledzenie podejrzanych. Widzieliśmy już przykłady dronów służących w straży pożarnej oraz tych informujących o zasadach bezpieczeństwa obowiązujących w danym rejonie w czasie pandemii. Coraz więcej spółek energetycznych wykorzystuje małe pojazdy latające, by sprawnie kontrolować stan linii wysokiego napięcia – drony przyspieszają cały proces, a jednocześnie zwiększają bezpieczeństwo ludzkich specjalistów. Na tym przykładzie widać doskonale wzajemne uzupełnianie ról – pojazd zajmuje się inspekcją i wykrywaniem problemów, a towarzyszący mu człowiek już tylko usuwaniem usterek w konkretnym, zdiagnozowanym przez drona przypadku. 

Możemy być pewni, że zakres działania statków bezzałogowych jeszcze wzrośnie. Z biegiem lat przejmą być może nawet całkowicie niektóre obowiązki powierzane do tej pory ludziom. 

Dron w miejsce człowieka

Jakie to może przynieść zmiany na świecie? Ogromne. Technologie wpływają na nasze życia od lat, zwiększając komfort pracy, możliwości wypoczynku czy ułatwiając codzienne aktywności. Tak samo jest z dronami, które w rolach inżynierów, kurierów czy medyków pomogą zadbać o nasze bezpieczeństwo i wygodę. Oczywiście jest też druga strona medalu, o której przypominają sceptycy. Im więcej możliwości i zadań dostaną drony, tym bardziej będą mogły ingerować w nasze życia. Tylko my i nasz ludzki rozsądek stoi na drodze do realizacji najgorszych scenariuszy, rodem z mrocznych filmów science-fiction.

To my zadecydujemy, czy bezzałogowe statki zostaną dobrymi rolnikami i odpowiedzialnymi konstruktorami, czy może zamienią się w autonomiczne roboty unicestwiające cywilizację, w stylu bohaterów krótkometrażowego filmu „Slaughterbots” z 2017 roku. 

Thank You.

The white paper will open in a new window.

If you experience issues with accessing or downloading the white paper, please contact info@globallogic.com.

click here to go back to the Insights page.