Żyjąc w przyszłości – osada XXI wieku

Categories: Smart HomeTech TrendsTechnology

Archived

Przyszłość pozostaje dla nas nieodgadniona. Słyszymy o planach kolonizacji Marsa, obserwujemy spektakularny rozwój technologiczny w rozmaitych obszarach, a jednocześnie nie jesteśmy w stanie niczego zakładać z pewnością. Pierwsza połowa 2020 roku dobitnie pokazała nam, że wystarczy czasami kilka tygodni, by nasza codzienność diametralnie się zmieniła. Jak więc może wyglądać nasze życie za jakiś czas? Jak będą wyglądać miasta w XXI wieku? Pewien kierunek wskazują nam tutaj przykłady pojawiające się w kolejnych krajach, w których projektowane i testowane są różne wizje smart city, jak choćby projekt Woven City.


Miliony mieszkańców miast

Wielkie metropolie kojarzą się nam z ogromnymi możliwościami. Czekającymi na każdym rogu szansami, które tylko proszą się o wykorzystanie. Dla wielu są synonimem życia na najwyższym poziomie i centrum inteligentnych rozwiązań. Nie bez przyczyny przyciągają więc kolejne setki tysięcy osób, które pragną coś zmienić w jakości życia lub spełnić marzenia. Według wyliczeń, już ponad 4 miliardy ludzi żyją w miastach, a zdaniem Organizacji Narodów Zjednoczonych w 2050 roku będzie w nich egzystować 68% populacji świata.

To wpłynie na dalszy szybki rozrost aglomeracji, które będą musiały zapewnić domy, miejsca pracy i wszelką niezbędną infrastrukturę mieszkańcom. A to oznacza spore wyzwanie, związane m.in. z tematami transportu, energii czy zarządzania odpadami. Podołać temu mają właśnie inteligentne miasta przyszłości, robiące użytek z nowych technologii i zaawansowanych systemów.

Żyjemy w smart cities?

Skromność nigdy nie była dominującą cechą ludzi. Lubimy się chwalić i nie ma w tym nic złego. Czasami prowadzi to do nieco błędnego postrzegania rzeczywistości, którą lubimy przeceniać, zwłaszcza, gdy mówimy o naszym najbliższym otoczeniu. Do czego zmierzam? Polski Instytut Ekonomiczny przeprowadził pod koniec ubiegłego roku badanie polskich miast, z którego wynika, że już dzisiaj za smart city uważa się 25% z nich. Ponad połowa jest przekonana z kolei, że będzie mogła tak nazywać się do 2035 roku. Wynik może cieszyć, bo pokazuje otwartość i gotowość wdrażania innowacyjnych rozwiązań, ale jednocześnie zmusza do zadania istotnego pytania – w którym momencie metropolia tak naprawdę staje się inteligentna? Co decyduje o tym, że jedno miejsce jest smart, a drugie nie? Czy rzeczywiście wokół nas jest już tak wiele smart cities?

Czym jest smart city?

W 2016 roku przyjęliśmy w GlobalLogic, że smart city charakteryzują rozwiązania, które wykorzystują połączone sieci sensorów i Internet of Things do powiadamiania osób zarządzających miejską infrastrukturą o wymaganej interwencji oraz wspierania mieszkańców podczas codziennych aktywności. W odpowiedzi na te potrzeby powstało nawet rozwiązanie zaprojektowane przez zespół specjalistów, które wygrało konkurs prototypów GlobalLogic Global PoC Challenge. Od tego czasu minęło kilka lat, ale fundamenty koncepcji nie uległy znaczącym zmianom.

Wikipedia definiuje inteligentne miasto jako miejsce robiące użytek z technologii informacyjno-komunikacyjnych, za pomocą których zwiększana jest interaktywność i wydajność infrastruktury miasta. Warto też w tym miejscu wspomnieć, że w opisach inteligentnych miast bardzo często wspomina się o klasyfikacji, wedle której dzielimy je ze względu na trzy generacje. W pierwszej to rozmaite organizacje działające w obszarze nowych technologii stoją za ewolucją miast w kierunku smart. W drugiej to już władze posiadają wiedzę, która pozwala im na implementację nowoczesnych rozwiązań. Celem i planem jest jednak dojście do etapu generacji trzeciej, w której poprawę życia inicjują w dużej mierze sami mieszkańcy, dzieląc się pomysłami, włączając w inwestycje i dokładając swoją cegiełkę do budowy smart city XXI wieku.

Dane fundamentem miasta

Inteligentne miasta niezmiennie bazują na danych –u źródeł ich funkcjonowania są informacje przekazywane przez użytkowników i zbierane przez sensory. Są one analizowane i przetwarzane przez odpowiednie systemy i narzędzia, które następnie robią z nich odpowiedni użytek. Celem jest zadbanie o czystość i bezpieczeństwo, a także świadome działania mające na celu większą troskę o ekologię i propagowanie idei zrównoważonego rozwoju. W smart city, co pokazują przykłady metropolii na całym świecie, chodzi o poprawę ogólnego stanu – właśnie po to implementuje się technologie i systemy z myślą o rozwoju na każdym polu. Zarówno w skali mikro – rozwiązań, które poprawią komfort mieszkańców i turystów, jak i makro, a więc tych do zarządzania energią czy transportem.

Kluczowe w koncepcji osad XXI wieku jest jednak znaczenie relacji człowieka z miastem. Tylko mieszkańcy świadomi możliwości i zdolni je wykorzystywać, mogą zrobić właściwy użytek z technologii, a tym samym sprawić, że idea smart city zyska praktyczny wymiar. Jak przy każdym nowym trendzie i spisanej na papierze wizji – dopiero jej wdrożenie pozwala z pewnością stwierdzić, że przyczynia się do rozwiązania konkretnych problemów, oczekiwanej zmiany czy zwyczajnie poprawia jakość życia.

Osada XXI wieku – co umie inteligentne miasto

Właśnie w tym kontekście na tegorocznym Consumer Electronics Show w Las Vegas zapowiedziano projekt Woven City. To samowystarczalne miasto przyszłości w skali mikro, mające liczyć około dwa tysiące mieszkańców i pełnić rolę żyjącego środowiska testowego dla naukowców, inżynierów i badaczy. Położone mniej niż sto kilometrów od Tokio, u stóp góry Fuji, stanie się obszarem obserwacji technologii w rzeczywistych warunkach, pozwalając ocenić szanse i wyzwania stojące przed inteligentnymi miastami. Jednocześnie ma być kluczowym punktem rozwoju systemów i technologii mających służyć miastom i ich mieszkańcom. Opowiedzieć więcej o idealnej infrastrukturze, właściwych projektach budynków czy odpowiedzialnym zarządzaniu.

Założenia są bardzo ambitne. Mała osada ma być całkowicie samowystarczalna, ekologiczna i nowoczesna. Mieszkańcy będą poruszać się elektrycznymi samochodami, żyć w inteligentnych domach i korzystać z dobrodziejstw IoT oraz wsparcia sztucznej inteligencji. Na pierwszym planie jest, co widać, energia i jej umiejętnie wykorzystywanie. Jednocześnie w planach twórców projektu jest przetestowanie nowych modeli usługowych oraz rozwiązań architektonicznych, które zachęcałyby do interakcji społecznych i aktywnego wykorzystywania przestrzeni publicznej. Projekt infrastruktury ma zapewniać wygodę, rozwiązywać typowe problemy transportu i sprzyjać ograniczaniu zużycia cennych zasobów.

Zdobyta w ten sposób wiedza na pewno stanowić będzie doskonałe uzupełnienie dla innych prowadzonych badań o smart city, w których najczęściej stawia się na najlepsze możliwe wykorzystanie przestrzeni miejskiej i stworzenie dobrze funkcjonującej sieci połączeń.

Celem bez wątpienia jest stworzenie podstaw, na bazie których kolejne miasta świata będą mogły implementować nowe technologie, zmierzając szybko i sprawnie w stronę bezpieczeństwa i wydajności.

Inteligentne domy podstawą inteligentnego miasta

Smart cities będą, według założeń, czyste, bezpieczne i wygodne. W domyśle staną się naturalnym rozwinięciem smart domów, przenosząc do większej skali wiele stosowanych w nich rozwiązań. Lubię patrzeć na to z tej perspektywy, bazując na rzeczywistych osiągnięciach, wypracowanych chociażby przez zespoły GlobalLogic. Widząc działający projekt smart home, w którym za pomocą mobilnej aplikacji do rozszerzonej rzeczywistości można swobodnie zarządzać domem z dowolnego miejsca na świecie, wyobrażam sobie sterowane w ten sposób inteligentne miasta.

Realizacja tego planu jest nam potrzebna, bo tylko dzięki nowym technologiom metropolie będą w stanie zaspokoić potrzeby miliardów zamieszkujących je ludzi. Wszyscy widzimy, jak wiele brakuje jakości życia w największych stolicach, w których nowoczesność nie rozwiązuje istotnych problemów dotyczących jakości powietrza, korków, zaśmiecenia czy zużycia zasobów. Smart city ma przynieść w tym zakresie wyczekiwane zmiany.

Wyzwania, przed którymi stoją inteligentne miasta

Każdy medal ma jednak dwie strony i w pogoni za lepszą przyszłością konieczne jest zadbanie o istotne elementy, jak prywatność mieszkańców czy kwestia bezpieczeństwa danych oraz zasobów. Idea jest szczytna, ale z pewnością wymaga wiele pracy, by w przestrzeni aglomeracji miejskich wszyscy mogli czuć się swobodnie i bezpiecznie. Nie wolno też, przede wszystkim, zapomnieć o dostępności rozwiązań dla każdej grupy społecznej, tak by nikt nie czuł się w smart city wykluczony. To wszystko wymaga konkretnych działań, za które odpowiedzialne będą nie tylko władze, ale też firmy technologiczne stojące u źródeł proponowanych innowacji.

Wizji świata przyszłości jest tyle, ilu ludzi na Ziemi. Część z nich możemy poznawać od lat w kinowych hitach, komiksach, książkach czy grach. Czy już niedługo będziemy koegzystować w miastach z inteligentnymi maszynami, które będą pełnić rolę naszych współpracowników i osobistych asystentów, a pracę firm będzie definiować zrównoważony rozwój? A może czeka nas świat cyberwszczepów i androidów oraz miast rodem z Cyberpunka i Blade Runnera? Prognozy dotyczące wyglądu smart cities są bardzo różne. Patrząc na tempo zmian i porównując świat sprzed dekady z tym obecnym, powinniśmy raczej skłaniać się ku Sokratesowi i przyznać otwarcie – wiemy, że nic nie wiemy. Sam spodziewam się jeszcze wielu niespodzianek, które przyniesie nam przyszłość. Oby jak najwięcej z nich było pozytywnych. Inteligentne miasto ma potencjał – pozostaje nam tylko umieć go wykorzystać.

Kreuj smart miasta w GlobalLogic

Idea inteligentnego miasta jest nam bardzo bliska w GlobalLogic, bo urzeczywistnia technologie i rozwiązania, które rozpalają wyobraźnię, a często też towarzyszą nam już w pracy. Przyszłość życia w smart city interesuje wielu członków naszych zespołów, którzy na co dzień realizują zadania w biurach zlokalizowanych w sześciu głównych miastach Polski – we Wrocławiu, Krakowie, Szczecinie, Koszalinie, Zielonej Górze i Bydgoszczy.

Chcesz z nami tworzyć systemy i rozwijać technologie, które odmienią życia mieszkańców i za moment będą definiować działania inteligentnego miasta? Nieustannie szukamy inżynierów i specjalistów, którzy pomogą nam dodać „smart” do „miasta”. Sprawdź kogo szukamy i poznaj nasze aktualne oferty pracy w branży IT.

Popularni autorzy

Marcin Medyński

Marcin Medyński

Consultant

Patryk Siedlecki

Patryk Siedlecki

Software Engineer

Piotr Doskocz

Piotr Doskocz

Lead Software Engineer

Piotr Andrusiuk

Piotr Andrusiuk

Senior Project Manager

Monika Malucha

Monika Malucha

Senior Marketing Specialist

Inne kategorie na blogu:

  • URL copied!